Tamron 24-70 F/2,8 Di VC USD G2 w ocenie Michała Ostrowskiego

Share this post

Tamron 24-70 F/2,8 Di VC USD G2 w ocenie Michała Ostrowskiego

Kontynuując współpracę z Tamron Polska oraz z głównym dystrybutorem Fototechniką, kilka tygodni temu otrzymałem do testów najnowszy obiektyw Tamron 24-70 mm f/2.8 Di VC USD G2. Obiektyw w zakresie ogniskowych 24-70mm jest bodaj najbardziej popularną konstrukcją wśród reportażystów czy fotografów ślubnych, ale znajduje on również zastosowanie w pejzażu czy fotografii sportowej. Tak uniwersalny zakres ogniskowych przy jasności f/2.8 może zastąpić kilka obiektywów stałoogniskowych czy z powodzeniem wyprzeć obiektywy systemowe. Ponieważ w fotografii, moje zainteresowanie skierowane jest głównie na pejzaż, w tej właśnie dziedzinie testowałem obiektyw. Podczas testów obiektywu pracowałem na dwóch aparatach pełnoklatkowych tj. Nikon D600 i D800 oraz aparatem z matrycą APS-C tj. Nikon D7100 - większość fotografii powstała podczas dwóch plenerów w Dolomitach oraz w Tatrach. Swoją recenzję opracowałem tak, aby każdy otrzymał jak najwięcej praktycznych, użytecznych informacji. Począwszy od specyfikacji, jakości wykonania, porównaniu rozmiarów obiektywu, skuteczności stabilizacji oraz autofocusa, jakości obrazu (z fotografiami w pełnej rozdzielczości włącznie), poprzez praktyczne zastosowanie w terenie, wrażeniach z użytkowania oraz efektach jakie udało się uzyskać.

Zapraszam do lektury…

Tamron 24-70 mm f/2.8 Di VC USD G2

Obiektyw miał swoją premierę w czerwcu bieżącego roku, wersja G2 jest następcą zaprezentowanego w 2012 roku modelu SP 24-70mm f/2.8 DI VC US, który przez 5 lat swojej obecności na rynku zyskał dużą popularność wśród wielu fotografów. Poprzedni model charakteryzował się świetnym stosunkiem ceny do jakości uzyskiwanego obrazu zarówno w centrum jak i na brzegach kadru, cichym i celnym autofokusem oraz skuteczną stabilizacją. Wyniki jakie uzyskał w wielu testach np. DxOMark sprawiły, że wielu użytkowników bardzo chętnie włączało go do swojej szklarni. W przypadku obiektywu o zakresie 24-70mm warto również wspomnieć o jeszcze jednej ciekawej konstrukcji poprzedzającej model G2 o bardzo zbliżonej ogniskowej tj. Tamron SP AF 28-75 mm f/2.8 XR Di LD Aspherical (IF) MACRO. Ten niepozorny, niewielki i lekki obiektyw zaprezentowany w 2006 roku, dawał możliwość uzyskania bardzo przyzwoitych obrazów, a jego stosunkowo niska cena sprawiała, że wielu użytkowników kupowało go jako podstawowy obiektyw. Poprzednie konstrukcje nie były jednak pozbawione wad m.in. spora dystorsja na najszerszym kącie widzenia, aberracja sferyczna, spore winietowanie oraz nieco gorsza jakość obrazu w środku zakresu dla pełnego otworu przysłony były cechami charakterystycznymi tych szkieł.

Najnowsza odsłona obiektywu ma zapewnić usprawnienia w niemal każdym elemencie obiektywu, nowy model oznaczony symbolem G2 w stosunku do swoich poprzednich wersji doczekał się kilku bardzo istotnych zmian tj.:

  • odświeżona konstrukcja optyczna składająca się z 17 soczewek ułożonych w 12 grupach - w tym 2 elementy XR o wysokim współczynniku załamania, 3 niskodyspersyjne szkła LD, 3 elementy asferyczne GM oraz jedna soczewka hybrydowo-asferyczna.
  • powłoki eBAND poprawiające pasmo i parametry kątowe wraz z techniką powlekania wielowarstwowego BBAR, służącą zapobieganiu zjawisku powstawania flary oraz odblasków. Dodatkowo zastosowano powłokę nanostrukturową zapewniającą najwyższe właściwości antyrefleksyjne.
  • zwiększona szybkość AF - całkowicie nowy system sterowania MPU z wbudowanym DSP sprawiają, że komunikacja między obiektywem a aparatem przebiega jeszcze sprawniej. AF jest również precyzyjniejszy w trudnych warunkach oświetleniowych, bardziej elastyczna przy ruchomych obiektach, silnik USD (Ultrasonic Silent Drive)
  • system stabilizacji optycznej VC o wydajności 5 EV kontrolowany przez podwójny zespół mikroprocesorów
  • nowy wygląd + uszczelnienia w całym tubusie obiektywu, obudowa odporna na wilgoć i pył
  • fluorowa powłoka na czołowej soczewce odporna na wodę i olej, łatwiejsza w czyszczeniu i jest mniej podatna na działanie brudu, wilgoci, kurzu i odcisków palców
  • nowa osłona przeciwsłoneczna obiektywu wyposażona w mechanizm blokady, który zapobiega jej przypadkowemu odłączeniu podczas używania
  • mechaniczna blokada zoom-a chroni przed niechcianym wysuwaniem tubusu obiektywu
  • kompatybilność z dodatkowym akcesorium TAP-in Console pozwala na aktualizację firmware obiektywu oraz dostosowanie funkcji np. korekt do AF oraz stabilizacji obrazu VC.

W pudełku.

Decydując się na zakup obiektywu w zestawie otrzymujemy standardowo przedni i tylni dekielek, osłonę przeciwsłoneczną, pokrowiec oraz instrukcję. Wprowadzając na rynek nowy obiektyw, producent oferuje przyszłym nabywcą dodatkowy bonus w postaci stacji kalibrującej TAP in Console za symboliczną opłatą 1zł - promocja trwa od 1.09 do 31.12.2017. Stacja kalibrująca umożliwia samodzielną regulację VC, dostosowywanie limitera ostrości, ręczne dostosowywanie ostrości, aktualizację oprogramowania czy wreszcie eksport i import własnych ustawień obiektywu - więcej o TAP in Console w dalszej części testu. 

Specyfikacja obiektywu.

  • ogniskowa: 24-70mm
  • przysłona: f/2.8
  • minimalna przysłona: f/22
  • kąt widzenia: 84°04'-34°21' (dla lustrzanek pełnoklatkowych) - 60°20' – 22°33' (dla lustrzanek z matrycą APS-C)
  • konstrukcja optyczna: 17 elementów w 17 grupach
  • minimalna odległość ostrzenia: 38cm
  • powiększenie: 1:5
  • rozmiar filtra: 82mm
  • średnica: 88,4mm
  • długość: 111mm
  • waga: Canon 905g - Nikon 900g
  • listki przysłony: 9
  • stabilizacja VC: 5 EV

Wygląd - jakość wykonania.

Wśród wielu fotografów panuje obiegowa opinia, że obiektywy Tamron charakteryzują się bardzo dobrymi parametrami oraz bardzo dobrą jakością obrazu, natomiast konstrukcja po kilku latach użytkowania pozostawia wiele do życzenia. Firma Tamron bardzo mocno pracuje nad tym, by ta opinia uległa zmianie. Wszystkie nowe obiektywy wprowadzone na rynek od połowy 2015 roku projektowane są w nowej linii SP (Super Performance), w której zastosowano zupełnie nowy typ i wygląd obudowy. Wszystkie elementy konstrukcyjne są precyzyjnie spasowane, dodatkowo obiektywy otrzymują uszczelnienia, a konstrukcja mówiąc kolokwialnie to zupełnie inna bajka w porównaniu do poprzednich modeli. Zmiany są bardzo duże, wystarczy pierwszy kontakt z obiektywem by wszystkie konstrukcyjne modyfikacje natychmiast odczuć. Ponadto wszystkie nowe obiektywy z linii SP są projektowane w Japonii, dodatkowo posiadają nowy model stabilizacji obrazu oraz AF. Co więcej, oprócz zmian konstrukcyjnych producent konsekwentnie poprawia również konstrukcje optyczne po to, by poprawić jeszcze jakość uzyskiwanego obrazu, zminimalizować wady optyczne oraz by nowe obiektywy bez problemów współpracowały z najnowszymi modelami aparatów z matrycami o bardzo dużej rozdzielczości.

Jestem przekonany (miałem wiele takich doświadczeń podczas plenerów), że każdy kto miał kiedykolwiek do czynienia z obiektywami Tamron natychmiast po wzięciu do ręki nowego z linii SP dostrzeże bardzo dużą różnicę w wykonaniu obiektywu w stosunku do poprzednich modeli. Zmiany są znaczne, a ewolucja jaką przeszedł ten obiektyw dostrzeże moim zdaniem nawet największy “systemowy” malkontent. Smukła, zgrabna i ergonomiczna czarna obudowa, zastosowane materiały oraz wykończenie sprawia, że obiektyw stał się profesjonalnym narzędziem. Dodatkowo konsekwentnie wdrożona i stosowana w nowych szkłach stylistyka sprawia, że obiektyw wygląda po prostu ładnie. We wszystkich nowych obiektywach firma Tamron stosuje obecnie gładką powierzchnię na tubusie obiektywu, matowe wykończenie na pierścieniach zoom oraz białe, czytelne oznaczenia, przyciski rozmieszczono w optymalny i wygodny w obsłudze sposób. Obiektyw przyjemnie leży w dłoni, materiały, z których został wykonany są miłe w dotyku, wszystkie elementy są precyzyjnie spasowane, pierścienie pracują z wyraźnym lecz przyjemnym oporem. Obudowa obiektywu wykonana została w większości z metalu oraz dodatkowo z tworzywa sztucznego, a przy bagnecie pojawił się również charakterystyczny dla serii SP srebrny pierścień. Standardowo dla tej klasy obiektywu producent umieścił w górnej części precyzyjny i czytelny wskaźnik odległości ostrzenia prezentowanej w metrach i stopach. Obiektyw został całkowicie zabezpieczony przed warunkami zewnętrznymi - specjalne uszczelnienia zapobiegają przedostawaniu się kropel wody i drobin pyłu do wnętrza konstrukcji obiektywu. Ponadto przednia soczewka została pokryta ochronną fluorową warstwą, która ułatwia czyszczenie, dodatkowo ogranicza powstawanie plam, zostawianie śladów palców, ułatwia spływanie kropel i ogranicza ilość pyłu gromadzącego się na niej. Obiektyw podczas zoomowania zmienia swoje rozmiary tj. wysuwa przednią cześć o kilka centymetrów, ogniskowanie natomiast odbywa się wewnątrz obiektywu co sprawia, że żaden element się nie obraca. Średnica mocowania filtrów wynosi 82mm, obiektyw dodatkowo został wyposażony w przełącznik LOCK zapobiegający samoistnemu wysuwaniu się przedniej jego części, blokada działa w przypadku gdy tubus obiektywu nie jest wysunięty czyli dla ogniskowej 24mm. W drugiej generacji obiektywu bardzo podobają mi się wprowadzone dwa nowe, proste ale bardzo użyteczne rozwiązania. Pierwsza “odkryjemy” zaraz przy kontakcie z obiektywem tj. obudowa obiektywu przy panelu z przełącznikami VC oraz AF posiada znacznie wydłużoną konstrukcję, która bardzo gładko przechodzi w nieco węższą w dalszej części obiektywu. Ten prosty konstrukcyjny zbieg sprawia, że bardzo wygodnie, łatwo i co najważniejsze pewnie zapina i odpina się obiektyw od body. Druga drobna, ale również bardzo fajna zmiana to wyposażenie osłony przeciwsłonecznej w mechanizm blokady, mały i prosty przełącznik zapobiega przypadkowemu odłączeniu osłony. 

Rozmiar obiektywu

W przypadku obiektywu w zakresie 24-70mm ze stałym światłem f/2.8 konstrukcje niezależnie od producenta są do siebie bardzo podobne - zarówno konstrukcja optyczna, waga oraz wymiary. Model G2 posiada konstrukcję optyczną składającą się z 17-tu soczewek ułożonych w 12-tu grupach. W ich skład wchodzą 2 elementy o niskim współczynniku załamania (XR), 3 o niskiej dyspersji (LD) oraz 3 asferyczne (GM). Pomimo dużej jasności obiektywu oraz skomplikowanej konstrukcji optycznej udało się moim zdaniem producentowi zachować dość przyzwoitą wagę, zgrabną konstrukcję i kompaktowe wymiary. Porównując nową konstrukcję Tamrona da się zaobserwować bardziej kompaktowe wymiary niż u producentów systemowych.

Waga w gramach:

  • mocowanie Canon: 905g
  • mocowanie Nikon: 900g

Wymiary (średnica x długość) w mm:

  • mocowanie Canon: 88.4 x 111mm
  • mocowanie Nikon: 88.4 x 108.5mm

Porównanie rozmiarów najnowszych konstrukcji obiektywów 24-70mm dostępnych obecnie na rynku tj.: Tamron 24-70 mm f/2.8 Di VC USD G2 - Nikon AF-S 24-70 mm f/2.8E ED VR - Canon EF 24-70 mm f/2.8L II USM - Sigma A 24-70 mm f/2.8 DG OS HSM

Na papierze natomiast porównanie obecnie najnowszych konstrukcji obiektywów Canon, Nikon, Sigma oraz Tamrona prezentuje się następująco: 

Stabilizacja - autofocus

Wszystkie nowe konstrukcje Tamrona z serii SP, z którymi miałem styczność charakteryzowały się wydajną i skutecznie działającą stabilizacją. Co bardzo istotne, osiągi deklarowane przez producenta nie były marketingowym bełkotem tylko rzeczywistym wynikiem, bez problemu uzyskiwanym i powtarzanym w realnych warunkach. Nie inaczej jest z nowym obiektywem 24-70mm G2 wyposażonym w stabilizację o rzeczywistej skuteczności 5EV. Praca tym szkłem z wykorzystaniem systemu stabilizacji VC to czysta przyjemność. Uzyskanie nieporuszonych fotografii na najdłuższej ogniskowej tj. 70mm z czasem otwarcia migawki 1/8-1/6 sekundy nie stanowi najmniejszego problemu, mało tego w trybie seryjnym udawało mi się uzyskać ostre obrazy przy czasach 1/3 sekundy! Skuteczność z jaką działa VC robi naprawdę duże wrażenie, bardzo pomaga w czasie fotografowania, sprawia ogromną frajdę i co bardzo istotne pozwala w wielu sytuacjach fotografować bez użycia statywu. Ponadto, stabilizacja działa bardzo cicho, dźwięki jakie wydaje są praktycznie niesłyszalne, na tubus obiektywu nie są przekazywane żadne drgania, stabilizacja jest zupełnie nieodczuwalna podczas fotografowania z ręki, a co najważniejsze nie wpływa na szybkość i celność autofocusa.

Wspomniałem na wstępie, że obiektyw o zakresie ogniskowych 24-70mm najchętniej używany jest w reporterce, w tej dziedzinie fotografii autofokus jest bardzo istotny - liczy się precyzja, szybkość i niezawodność. Aby podołać nawet najtrudniejszym wyzwaniom producent wyposażył obiektyw G2 w nowy dwuprocesorowy układ sterowania AF wraz z nowo opracowanymi algorytmami. Obiektyw pozwala również na ręczne przeostrzenie obrazu bez konieczności przełączania się w tryb MF. Podczas testów korzystałem z trzech aparatów firmy Nikon tj. D800, D600 oraz D7100 - w przypadku wszystkich body, obiektyw współpracował bez najmniejszych problemów autofocus działa precyzyjnie, szybko, cicho i co najważniejsze celnie. Dodatkowo co bardzo istotne AF we współpracy ze stabilizacją czy też w nieco gorszych warunkach oświetleniowych nie zwalniał pracy aparatu. Tak zwany “przelot” całego zakresu ostrości, zajmuje mniej niż pół sekundy dla wszystkich ogniskowych, co w mojej ocenie jest bardzo dobrym wynikiem. Niewątpliwą zaletą jest również dostępna obecnie za symboliczną złotówkę stacja kalibrująca TAP in Console, która umożliwia ewentualną precyzyjną korektę pracy AF.

TAP-in Console

Tap-in Console to niewielkie, niepozorne urządzenie, dzięki któremu można w precyzyjny sposób dokonać korekt autofokusa, stabilizacji, limitera oraz w pełni spersonalizować najnowsze obiektywy z rodziny Tamron SP. Poniżej zamieszczam, krótką prezentację tego bardzo ciekawego urządzenia.

Jakość obrazu

Jakość obrazu oceniłem na podstawie fotografii wykonanych w terenie, podczas rzeczywistych testów, nie wykonywałam fotografii tablic testowych ani innych testów laboratoryjnych. Fotografie wykonywałem zarówno aparatami z matrycą pełnoklatkową oraz APS-C. Jasny zoom o zakresie 24-70mm sprawia producentom sporo problemów, bardzo trudno jest przygotować konstrukcję, która osiągnęłaby podobną rozdzielczość w całym zakresie ogniskowych przy tym ostrą w centrum jak i na brzegu kadru, z jak najmniejszą dystorsją i winietowaniem. Jak zatem wygląda sytuacja z testowanym Tamronem? Ostrość i jakość obrazu uzyskiwanego przy pomocą nowego Tamrona, oceniam na bardzo dobrą w całym zakresie ogniskowych. Najlepsze rezultaty uzyskałem w zakresie 24-50mm, na tych ogniskowych jakość obrazu jest bardzo dobra od pełnego otworu tj. od f/4 do f/8 szczególnie w centrum kadru, na brzegach dla kombinacji przysłon f/2.8-f/4 ostrość jest nieco mniejsza, ale nie odbiega znacząco od wyników uzyskiwanych w centrum kadru. Powyżej przysłony f/4 różnice między centrum a brzegiem są praktycznie niezauważalne. Nieco mniej ostry obraz uzyskałem w zakresie powyżej 50mm aż do końca zakresu - w tym przypadku ostrość dla przysłony f/2.8 jest widocznie mniejsza niż w zakresie 24-50mm, przymknięcie przysłony do f/4-f/5.6 sprawia, że obraz staje się wyraźnie ostrzejszy. W rogach natomiast dla przysłony f/2.8 widoczny jest spadek ostrości, który znacząco poprawia się po przymknięciu przysłony do f/4-f/5.6. Moim zdaniem udało się firmie Tamron przygotować dość “równy” obiektyw w całym zakresie, co w przypadku konstrukcji tak specyficznego, jasnego zooma nie jest łatwe. Różnice w jakości obrazu pomiędzy centrum a brzegiem kadru dla kombinacji różnych ogniskowych i przysłon nie są duże. Zdaje sobie sprawę, że ostrość obrazu dla przysłony f/2.8 szczególnie dla brzegów kadru nie jest wybitna - ale w tym zakresie ogniskowych, żaden z producentów optyki przy maksymalnie otwartej przysłonie takich wyników nie gwarantuje. Ponadto obiektyw świetnie oddaje kolory, obraz jest plastyczny, kontrastowy, pełen szczegółów i z całą pewnością jest to zasługa nowych powłok. Dziewięcio listkowa przysłona pozwala uzyskać zarówno bardzo ładną gwiazdkę oraz miękki, gładki i plastyczny bokeh.

Dostępne obecnie zaawansowane oprogramowanie służące edycji fotografii, którym dysponuje z pewnością większość pasjonatów fotografii sprawia, że aspekt winietowania, dystorsji czy aberracji chromatycznej można by całkowicie pominąć. Są to jednak pewne cechy/wady elementów optycznych, o których moim zdaniem w teście warto wspomnieć. Aberracja chromatyczna pojawia się na fotografiach, ale aby ją dostrzec musimy naprawdę dobrze się postarać. Największa występuje dla skrajnych ogniskowych tj. 24mm i 70mm natomiast dla 35mm jest mniejsza, dla 50mm praktycznie jej nie ma - co ważne aberracje pojawiają się na brzegach kadru, w centrum ich nie dostrzeżemy. Nieco inaczej wygląda sytuacja z winietowaniem, nie da się ukryć, że Tamron winietuje w całym zakresie ogniskowych. Najmocniej zacienienie rogów widoczne jest dla kombinacji przysłony f/2.8 i 24mm spadek jasności w rogach jest wyraźny i osiąga wartość niemal -2,5EV, po przymknięciu do f/5.6 winietowanie wyraźnie spada, osiągając na f/8.0 wartość mniejszą niż -1EV. W zakresie 35-50mm winietowanie jest wyraźnie słabsze osiągając na f/4 wartość mniejszą niż -1EV, analogicznie jak w przypadku 24mm przymykanie przysłony do f/5.6-f/8 zmniejsza efekt zaciemnienia rogów kadru. Dla ogniskowej 70mm i przysłony f/2.8 osiąga wartość powyżej -1,5EV natomiast po przymknięciu o jedną działkę przysłony zmniejsza zacienienie od 0,5EV aż do f/8 - co ważne we wszystkich przypadkach winieta jest gładka, w zawiązku z tym bardzo łatwa do skorygowania. Dla ogniskowej 24mm dystorsja jest wyraźna, zniekształcenia są znaczne i łatwo dadzą się zauważyć. Jest to zniekształcenie beczkowate, linie ułożone pionowo i poziomo mają bardzo wyraźne wygięcia. Wraz ze wzrostem ogniskowej, zniekształcenie wyraźnie się zmniejsza, linie stają się niemal idealnie proste dla 35mm. Natomiast w zakresie ogniskowych 50-70mm dystorsja zmienia się w poduszkową, zniekształcenia są jednak niewielkie, mało dostrzegalne i bardzo proste do skorygowania. Jeśli chodzi o pracę pod światło zarówno na matrycy pełnoklatkowej jak i APS-C, nowy Tamron radzi sobie całkiem dobrze, jeśli tuż przy brzegu lub w kadrze znajdzie się słońce, obraz traci niewiele na kontrastowości, bliki pojawiają się ale, są małe, mają również bardzo regularne kształty. Dodatkowym atutem jest 9-cio listkowa przysłona umożliwiająca uzyskanie bardzo ładnej, równej gwiazdki oraz miękkiego i gładkiego bokehu.

W związku z tym, że ocena jakości obrazu jest moim subiektywnym odczuciem, aby umożliwić każdemu z Was własną interpretację jakości obrazu jaki produkuje testowany Tamron, przygotowałem pełnowymiarowe fotografie do własnej oceny. Poniższe fotografie powstały przy pomocy aparatu z matrycą pełnoklatkową tj. Nikon D800 - korzystając z okazji chciałbym podziękować Marcinowi za użyczenie aparatu. Dziękuję również Piotrkowi, który użyczył mi aparat Nikon D600 podczas pleneru w Dolomitach! Podczas wykonywania fotografii testowych starałem się zminimalizować wpływ wszystkich czynników zewnętrznych, proszę jednak pamiętać, że nie są to fotografie wykonane w laboratorium tylko w warunkach rzeczywistych. Wszystkie pełnowymiarowe kadry dla przysłon w zakresie f/2.8-f/11 umieściłem na serwerze dla łatwiejszego pobrania w jednym pliku zip.
W celu pobrania pliku proszę kliknąć na link:
https://www.dropbox.com/s/kuwuuj126gv0psm/Tamron_24-70G2.zip?dl=0

Zastosowanie w terenie - wrażenia z użytkowania

Po kilku tygodniach współpracy z testowanym obiektywem, mogę bez obaw stwierdzić, że Tamron 24-70 mm f/2.8 Di VC USD G2 to bardzo dobry obiektyw z odświeżoną konstrukcją optyczną, świetnie działającą stabilizacją oraz oferujący bardzo dobrą jakość obrazu. Ponadto warto wspomnieć o zupełnie nowej jakości wykonania, uszczelnieniach czy nowych powłokach oraz stałym świetle f/2.8 zwiększającym wszechstronność obiektywu. Jakość wykonania obiektywu stoi na bardzo wysokim poziomie, szkło wygląda elegancko, wszystkie elementy są dobrze spasowane, pierścienie pracują z wyczuwalnym oporem. Osobiście bardzo przypadł mi do gustu, nowy kształt tylnej obudowy obiektywu ułatwiając jego zapinanie/odpinanie od body oraz nowa osłona przeciwsłoneczna z prostym ale bardzo funkcjonalnym zabezpieczeniem. Najnowszy system automatycznego ustawiania ostrości jest celny, cichy i bardzo szybki. Jakość obrazu jest doskonała przy niemal każdej ogniskowej, z bardzo dobrą ostrością praktycznie w całym zakresie przysłon - z lekkim spadkiem ostrości dającym się zauważyć na brzegach kadru przy przysłonie f/2.8. Aberracje chromatyczne są bardzo dobrze kontrolowane i dostrzegalne praktycznie na brzegach kadru, praca pod ostre światło jest dobra, bliki i spadek kontrastu mogą być problemem tylko podczas fotografowania bezpośrednio pod bardzo ostre słońce lub bez użycia osłony przeciwsłonecznej. Oddanie kolorów jest bardzo dobre, rejestrowane sceny są kontrastowe, a bokeh jest miękki i przyjemny dla oka. Zauważalnym problemem jest jedynie winietowanie i dystorsja, oba te zjawiska optyczne w nowym Tamronie występują, ale co bardzo ważne bez problemu, w prosty sposób dają się skorygować. Z czystym sumieniem polecam nowy obiektyw Tamrona wszystkim reporterom, fotografom ślubnym, również pejzażystom - wreszcie każdemu fotografowi, który potrzebuje jasnego obiektywu w zakresie 27-70mm z bardzo skutecznie działającą stabilizacją. Dodatkowym atutem nowego Tamrona jest moim zdaniem bardzo rozsądna cena w stosunku do uzyskiwanych wyników tj. 5399zł oraz 5 lat standardowej gwarancji. Dla porównania nowe konstrukcje systemowe, które oferują bardzo zbliżoną jakość obrazu kosztują odpowiednio Nikkor AF-S 24-70mm f/2,8E ED VR 9499zł - Canon 24-70 mm f/2.8L II EF USM 8149zł - jeśli zatem nie jesteśmy zatwardziałymi fanami systemowych obiektywów z całą pewnością warto rozważyć zakup nowego Tamrona.

Efekty mojej współpracy z testowanym Tamronem

W czasie testów, obiektyw towarzyszył mi podczas dwóch plenerów w Dolomitach oraz w Tatrach, wykonałem nim kilkadziesiąt fotografii w różnych warunkach oraz na różnych ogniskowych, zarówno ze statywu oraz z ręki. Na dzień publikacji wybrałem raptem kilka fotografii, które prezentuję poniżej - każda fotografia posiada opis parametrów wykonanego zdjęcia.

Podobny artykuł